June 25 2017 10:33:50   
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  O mnie
  Książki
  Artykuły
  Forum
  Galeria
  Linki
  Szukaj
  Kontakt

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 24
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~krys
O mnie

W rubryce zawód piszę - księgarz. Tym zajmuję się od 28 lat. Przetrzymałem socrealizm. Ze spekulanta, pijawki społecznej, jeden podpis wysokiego urzędnika państwowego (premiera) awansował mnie do rangi kupca – soli nowego ustroju. W 1991 roku zalegalizowałem swoją działalność i w majestacie prawa na warszawskim Żoliborzu stanęła moja firma i tak jest do dzisiaj.

Urodziłem się 02 01 1949 roku w Opolu Lubelskim. Rodzina ojca - stolarza, od pokoleń zamieszkiwała w Chodlu. Podczas kwerendy w archiwach kościelnych udało się ustalić imię przodka z połowy XVIII wieku (Jędrzej). Matczyna babka, Marianna z Szychowskich pochodziła z podkazimierskich Zbędowic – mieszkali tam od co najmniej XVIII w., a matczyny dziadek – utracjusz, wywodził się z podkraśnickiego Borowa.

W latach 1955 – 1962 uczęszczałem do Szkoły Podstawowej Nr 2 w Opolu Lubelskim, a od 1962 do 1966 r. do miejscowego Liceum Ogólnokształcącego.

Po maturze przez dwa lata szlifowałem opolski bruk, zatrudniając się dorywczo do różnych zajęć. Byłem robotnikiem w cukrowni w 1967 roku, pomocą biurową w opolskim Cechu Rzemiosł Różnych (1967-1968 r.), agentem ubezpieczeniowym PZU w gminie Skoków, a także „werbusem” przy rwaniu jabłek we wsi Zadole i na Lubelskim Powiślu oraz przy młócce w Zakrzowie. Było to niezłe życiowe doświadczenie, które pozwoliło mi stać się odrobinę lepszym człowiekiem. Pozwoliło też nabrać jakże potrzebnego dystansu do otaczającej rzeczywistości i stało się bardzo pomocne przy pisaniu pierwszej książki o Opolszczyźnie lat 50. i 60.

Studia historyczne ukończyłem na UMCS w Lublinie w 1973 roku. W wieku 24 lat zostałem nauczycielem historii w Liceum Ogólnokształcącym w Dąbrowie Tarnowskiej. Po roku zmieniłem pracę – przeniosłem się na Górny Śląsk do Chorzowa, zostając kierownikiem hotelu robotniczego Huty Batory. Mój pobyt trwał tam 8 lat, do 1982 roku. Te lata opisałem w książce wspomnieniowej pt. SOC.

Po powrocie ze Śląska do Lublina, w maju 1982 roku, znalazłem zatrudnienie w Spółdzielni “Społem” na stanowisku zaopatrzeniowca i jednocześnie zająłem się spekulacją książkami. Było to zajęcie zakazane, ale dające niezłe przygotowanie zawodowe pod przyszłą, legalną, po zmianie ustroju, formę zarobkowania.

Po trzech latach pobytu w Lublinie (1985) przeniosłem się do Warszawy do żony, zmieniłem pracę w spółdzielni na etat urzędnika w Instytucie Kształcenia Nauczycieli Oddział Doskonalenia nauczycieli. Nie rezygnowałem jednak z ubocznego zajęcia, handlu książkami, upatrując w tym swojej szansy życiowej na przyszłość.

Potem, od 1987 roku była praca na warszawskim Grochowie w Przedsiębiorstwie Usług Socjalnych. Byłem tam, do 1990 roku, zastępcą kierownika hotelu pracowniczego.

TWÓRCZOŚĆ

Moją intelektualną pasją stało się pisanie książek. Pierwsza z nich “Opole Lubelskie. Nil nisi verum”, to publikacja rozpoczynająca serię książek obyczajowo-wspomnieniowych, z których w 2007 ukazała się następna pt. “SOC”, a marcu 2009 roku “Wspomnienia żoliborskiego antykwariusza”, w latach 2007-2010 drukowano ją we fragmentach w miesięczniku “Lampa”.

Najważniejszym dla mnie wyzwaniem życiowym jest próba zmierzenia się z historią rodzinnej ziemi – Opolszczyzny Lubelskiej. Wiele lat temu podjąłem ten zamiar, który wreszcie pod koniec 2007 roku zaowocował I tomem historii Opola Lubelskiego z elementami dziejów powiatu. Drugi tom “Historii ... (1663 – 1870)” ukazał się 5 X 2009 roku.

Najciekawszym i jednocześnie najtrudniejszym w realizacji będzie tom III obejmujący ostatnie 150 lat dziejów miasta i powiatu Opole Lubelskie. Powstaje on we współpracy z p. Ewą Śmiech, mieszkanką Opola Lubelskiego.

Dlaczego piszę? Odebrałem surowe wychowanie i rodzicielski nakaz, aby coś dać od siebie i pozostaję wierny temu przykazaniu.

W zamiarach pisarskich pomaga mi zawód księgarza, w tym życzliwość i pomoc ogromnej liczby ludzi, zwłaszcza klientów antykwariatu, jak też fakt, że przez moje ręce przepływa mnóstwo publikacji z czego część okazuje się być bardzo przydatna przy pisaniu książek obyczajowych i historycznych. Moją ulubioną lekturą jest czytanie i analizowanie dokumentów historycznych.

ANTYKWARIAT NA ŻOLIBORZU

Moja firma znajduje się przy ulicy Słowackiego 6/8, przy stacji metra: Pl. Wilsona.

Doczekała się licznych artykułów prasowych, reportaży radiowych i dwóch filmów dokumentalnych. Film Maciej Cuske “Antykwariat” uzyskał osiem nagród, w tym dwie pierwsze i jedną trzecią na Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Krakowie w 2005 roku.

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

hosting